Ferie mijają bardzo szybko. Został tydzień. Poświęcę go w pewnej części na obowiązki szkolne. Jeżeli potrafię zmierzyć się z takimi rzeczami, to przeczytanie lektury będzie pestką.
__________
W czwartek spotkałam się z Olą K. Wyciągnęła mnie do Galerii Krakowskiej. Po tym jak się dowiedziałam, że Piotrek już kogoś ma, nie byłam w dobrym stanie psychicznym. Sądziłam, że doba spędzona z Olką zatuszuje ból i wspomnienia. Jednak jeśli się coś sypię, to po całości. Olka było lekko podenerwowana i smutna. W końcu wyznała mi prawdę.
"Madziu, kiedy on przyjechał z wakacji pod koniec lipca i kiedy się z nim spotkałam, on bawił się moimi włosami i pocałował mnie. Prosił, abym Ci nic nie mówiła. Twierdził, że to nigdy nie będzie miało miejsca. Jednak kiedy byłam u niego, zaczął się do mnie dobierać [...]"
Kiedy wróciłyśmy do Huty chwilę rozmawiałyśmy. Co się okazało ona nie była jego jedyna ofiarą. Stałam przed Olką ze spuszczoną głową mówiąc:
"Dlaczego...?"
Rozmawiałam z tą dziewczyną. Powiedziała mi bardzo wiele i wyjaśniła co mój były chłopak robił, kiedy nie mógł spotkać się ze mną. Sumując- zdrady dopuścił się kilkakrotnie. Kiedy? Wtedy, gdy wszystko zaczęło nam się sypać.
Napisałam do niego wczoraj. Nareszcie odważyłam się powiedzieć, co o nim myślę. Jaką jest męską dziwką i fałszywą szują. Żałuję, że dałam się namówić na "szczerą" rozmowę, podczas której przez godziny nie potrafiłeś przyznać się do zdrad. Twoje przeprosiny nie sa niczego warte.
"-Podczas gdy ja pracowałam na Rynku, tęskniłam i myslałam czy wszystko z Tobą dobrze, Ty zabawiałeś sie z laskami zdradzając mnie.
-No...tak. "
Jesteś chamem.
A ja jestem głupia, że o wszystko się obwiniam. Dlaczego nie potrafię raz a porządnie kopnąć Cię w dupę? Bo nie będzie powrotu. Wiem, Tomek. Nie ma do kogo i czego wracać.
Proszę, Kochanie http://www.youtube.com/watch?v=hjUtDjcej2s
________________
Miki, my już chyba sobie trochę wyjaśniłyśmy. Pierwszy raz potrafiłam stanąć na wysokości zadania i bez wyrzutów sumienia powiedzieć, co myślę o Tobie i Twoim zachowaniu. ja zrozumiałam wiele, tylko zbyt późno. I nie polegaj ciągle na tym, że to ja będę pierwsza pisać i przepraszać. Schowaj kiedyś swoje wielkie ego do kieszeni i przestań tuptać nóżkami, kiedy coś pójdzie nie po Twojej myśli.
_______________
Ciągle poruszam tą sprawę, a Ty uważasz ją za tabu. Tuszowanie jej nie sprawi, że ona zniknie. To, że teraz jest wszystko dobrze nie gwarantuje, że będzie tak do końca Twoich dni. Wykonałam pierwszy krok, teraz obie zróbmy następny. Walcz o moją przyszłość, walcz o mnie, Mamo.
_____________
Tomek, wspieraj mnie tak, jak dotychczas...
"Jest ciężko, ale tylko śmiechem pokonam ból. Ból rozczarowania."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz